Archive for Grudzień 16th, 2012

Kto korzysta z usług agencji pracy

Jeszcze w czasach PRL-u nie było w naszym kraju potrzeby tworzenia specjalnych instytucji czy firm, które zajmowałyby się pośrednictwem w poszukiwaniu pracy – osoba, która poszukiwała pracy, udawała się do kilku firm i znalezienie pracy nie stanowiło dla większości z nas problemu. Potem, w czasach już III Rzeczypospolitej pojawił się problem bezrobocia, a więc zjawiska nieznanego przedtem – w tym okresie czasu powstały urzędy pracy w powiatach, coraz więcej zaczęło tez powstawać agencji pracy. Te ostatnie coraz częściej zastępują urzędy pracy, które są coraz mniej wydolne – jak wskazują najnowsze badania, większość bezrobotnych znajduje zatrudnienie nie za pośrednictwem urzędów pracy, lecz w inny sposób, w tym również poprzez zgłaszanie się do agencji pracy lub też poprzez rekrutacje prowadzone przez te agencje. W Polsce coraz częstsze są tego rodzaju sytuacje, że zwłaszcza większe firmy nie zajmują się same rekrutacją nowych pracowników, lecz zlecają te czynności wykwalifikowanym agencjom pracy, na podstawie oczywiście porozumienia, gdzie ustalone jest wynagrodzenie dla agencji za znalezienie określonej ilości pracowników. Agencje, oczywiście te rzetelne, robią to profesjonalnie, bezstronnie, kierując się tylko przesłankami czysto merytorycznymi. Mniejsze firmy raczej nie zlecają agencjom zatrudnienia poszukiwania pracowników, robią to szefowie lub managerowie tych firm samodzielnie. Coraz więcej osób, poszukujących pracy, zgłasza swoja gotowość podjęcia pracy właśnie w agencjach pracy tymczasowej, w nadziei na pracę nawet dorywczą.

Czy warto gratyfikować dobrego pracownika

W sytuacji, kiedy w naszym kraju zdecydowania większość osób zatrudniona jest w sektorze prywatnym, zrozumiała sprawa jest, że firmy te starają się zatrudniać takich pracowników, którzy wygenerują dla danego przedsiębiorstwa optymalny zysk. Tacy pracownicy charakteryzować się powinni starannością, sumiennością, wysokim poziomem kwalifikacji niezbędnych na określonych stanowiskach. Ważnym elementem powinno być też przywiązanie do danej firmy, utożsamianie się jakby z daną firmą, taki pracownik na pewno będzie generował wyższy zysk niż ktoś, kto przyszedł do firmy, zamierzając pracować tylko przez krótki okres czasu, często jedynym motywem takiego pracownika jest tylko i wyłącznie nauczenie się określonego zawodu, technologii wykonywania danej pracy, a następnie wyjazd za granicę i tam podjecie na dużej pracy o wiele bardziej popłatnej niż ta wykonywana w kraju. Dlatego firmy, w których zarządzanie kadrami jest na wysokim, merytorycznym poziomie, starają się stworzyć w przedsiębiorstwie takie mechanizmy, które zachęcą pracownika do pozostania na długie lata w firmie i związanie swoich losów z tym właśnie zakładem. Takim sposobem na zachęcenie pracownika w tym kierunku będzie na pewno motyw finansowy, a więc na przykład regularne podwyższanie stawki dla pracownika, coś jakby dodatek stażowy, stosowany kiedyś w państwowych przedsiębiorstwach. Do tego można dodać premie i inne formy docenienia pracownika, jak wyjazdy integracyjne czy wczasy fundowane dla rodziny pracownika.

Gdy firma ma kłopoty finansowe

Od kilku lat większość krajów nie tylko europejskich, ale i w skali światowej objęta jest kryzysem, charakteryzującym się zmniejszona produkcja, upadkiem wielu firm, wzrostem bezrobocia i wielu jeszcze towarzyszącymi zjawiskami negatywnymi. Ten problem nie mija również naszego kraju, chociaż u nas nie jest to jeszcze kryzys, a sytuacja nazywana spowolnieniem gospodarczym. Wiele firm narzeka na powstające coraz większe problemy, związanie nieodmiennie również z sytuacją w innych krajach – świat przecież stał się globalną wioską, nie tylko w sferze przepływu informacji, ale też i powiązań gospodarczych. Już teraz wiele naszych rodzimych firm zapowiada różnego rodzaju przedsięwzięcia, pozwalające na utrzymanie się na rynku – czy to redukcje zatrudnienia, związana z ograniczeniem produkcji, czy to zatrudnianie pracowników na umowy inne niż najczęstsze do tej pory umowy o prace. Jest to jakiś sposób na pewne oszczędności, bowiem umowy o dzieło czy umowy-zlecenia to formy zatrudnienia generujące niższe koszty dla przedsiębiorcy, a więc pozwalające zachować mu większą konkurencyjność nie tylko na rynku krajowym, ale w szczególności na rynkach zagranicznych. Kłopoty finansowe firmy mają więc proste przełożenie i na sytuacje zatrudnionych tam pracowników, wiele firm, poza zatrudnianiem na określone umowy, proponuje swoim pracownikom jeszcze inne formy oszczędności, a więc brak podwyżek, wypłacania premii, jak tez czasowe urlopy, z reguły bezpłatne czy też zmniejszenie wymiaru pracy, na przykład z całego etatu na ¾ etatu.

Dobra kadrowa – sukces firmy

Każda firma, przedsiębiorstwo to nie tylko hale, biura, maszyny czy urządzenia – to również ludzie, którzy tam pracują i tworzą określone produkty. Dlatego też prowadząc firmę nieodzowne jest dobranie sobie odpowiednich współpracowników, ludzi, którzy będą kreować rzeczywistość i wypracowywać określone, wymierne zyski dla firmy. W tym momencie wyłania się postać specjalisty jakże ważnego w każdym przedsiębiorstwie, a więc osoby, która będzie zajmowała się doborem kadr w naszej firmie – taka osoba to kadrowa lub kadrowy, jeżeli zajmuje się tym mężczyzna. Dawniej w firmach w ogromnej większości państwowych zatrudnianie nowych pracowników odbywało się niekoniecznie na zasadzie fachowości czy przydatności dla firmy, bardziej były preferowane przy zatrudnianiu koligacje czy znajomości. Obecnie jednak w sytuacji, gdy 70 procent wszystkich zatrudnionych pracuje w firmach prywatnych, dobór pracowników odbywa się wyłącznie na zasadzie fachowości i rzeczywistej przydatności takiego pracownika dla firmy, bo przecież żaden pracodawca nie będzie dopłacał z własnej kieszeni do pracownika, który pracuje nieefektywnie i nie generuje dla firmy zysku na określonym, pożądanym poziomie. Tak więc odpowiednia osoba zajmująca się kadrami gwarantuje znalezienie i zatrudnienie pracowników o odpowiednim poziomie wiedzy, doświadczenia, chętnych do wykazania się wielkim zaangażowaniem w danej firmie.

Coraz mniej osób zatrudnianych na etat

Od czasu krachu na giełdach w II połowie 2008 roku gospodarki większości państw, w tym szczególnie europejskich, pozostają w mniejszym lub większym kryzysie, również poszczególne kraje mają problem z tak zwanymi finansami publicznymi, gdzie jest ogromny deficyt – przykładem takich państw są Grecja czy Hiszpania. Również nieodłącznym elementem kryzysu czy nawet spowolnienia gospodarczego, gdzie przykładem jest Polska, jest wzrost stopy bezrobocia – we wspomnianych krajach te wskaźniki osiągnęły już niespotykany nigdy w historii poziom 25 procent, w naszym kraju obecnie poziom bezrobocia zbliża się do 14 procent. W takich sytuacjach przedsiębiorstwa, starając się obniżać maksymalnie koszty, zatrudniają coraz mniej osób na etat, natomiast coraz częściej osoby pracują w firmach czy to na czarno, czy też na umowę – zlecenie lub umowę o dzieło. Obecnie w naszym kraju tego rodzaju umowy stanowią już prawie 30 procent osób zatrudnionych, co jest rekordem w historii III Rzeczypospolitej. Taki stan rzeczy bulwersuje związki zawodowe, których przedstawiciele przedstawią taką sytuację jako wykorzystywanie pracowników, domagając się jednocześnie od władz naszego kraju kategorycznego zakazania ustawą form zatrudniania innych niż umowa o pracę. Jednak chyba niewielkie są szansę na takie rozwiązanie, bowiem pracodawcy stawiają silny opór przeciwko takim wymuszonym formom zatrudnienia.

Zawieszenie działalności gospodarczej – jak to zrobić

Prowadząc własną firmę na pewno staramy się, aby cały czas być na topie, nie dawać się konkurencji, osiągać takie zyski, by z jednej strony móc utrzymać swoją rodzinę na godnym poziomie, z drugiej zaś posiadając jeszcze środki finansowe na inwestowanie w firmę, jej rozwój. Jednak nie zawsze panuje dobra koniunktura na produkty naszej firmy, zwłaszcza możemy to zaobserwować w czasie kryzysu, który od kilku lat gnębi nie tylko kraje europejskie, ale i większość gospodarek na całym świecie. Tak więc może przydarzyć się, że w określonym czasie przestanie zupełnie opłacać się prowadzenie firmy w obecnym kształcie, bo przecież trzeba też dokonywać obowiązkowych opłat, jak ubezpieczenia czy podatki. Wówczas dobrym rozwiązaniem może okazać się zawieszenie działalności firmy na pewien czas, jest to lepsze niż zupełne wyrejestrowanie firmy, bowiem w każdej chwili możemy odwiesić działalność gospodarczą, jeśli na przykład poprawi się koniunktura na rynku albo też przyjdzie nam do głowy myśl o bardziej skutecznym biznesie. Zawiesić firm można przy dokonaniu minimum formalności, wystarczy wizyta w wydziale ewidencji ludności, gdzie rejestrowaliśmy firmę i zgłoszenie zawieszenia. Podajemy we wniosku, na jaki okres zawieszamy działalność – nie może to być czas krótszy niż 30 dni i dłuższy niż 24 miesiące. W okresie zawieszenia zwolnieni jesteśmy z wszelkich dani na rzecz państwa, jak ubezpieczenie społeczne, zdrowotne czy składki rentowe i na fundusz pracy.

Własny biznes – jak osiągnąć sukces

Założenie własnej firmy to marzenie nie tylko wielu z nas, to również marzenia praktycznie we wszystkich krajach świata zarówno osób pracujących na etatach w firmach, jak też i tych pozostających bez pracy. Prowadzenie firmy kojarzy się osobom, które jeszcze tego nie robiły, z samymi korzyściami, a więc: nie posiadanie nad sobą szefa, zupełnie wolna ręka w działaniu, bardzo duże zyski i nie przychodzenie codziennie do pracy. Jednak rzeczywistość jest zupełnie inna, o czym wiedza już ludzie, którzy zakładali własne firmy i przekonywali się, że nie jest tak słodko, jak się wydaje, a ich firmy padały. Sukces w biznesie to kompilacja wielu czynników, które muszą niejako zadziałać wspólnie. To na pewno założenie firmy o takim profilu działalności, aby wstrzelić się znakomicie w rynek, wykorzystując lukę czy to w sferze usługowej, czy też w sferze produkcji. Kolejna sprawa to zdobycie odpowiednich środków finansowych na założenie firmy i jej rozkręcenie – na tym etapie nie wolno oszczędzać, bo po pierwsze nasz produkt powinien być znakomity i jednocześnie konkurujący ceną, a po wtóre – należy dokonać szerokiej kampanii reklamowej, by potencjalni odbiorcy dowiedzieli się o tak znakomitym produkcie. Do tego dołożyć trzeba jeszcze wytężoną pracę, trochę zdolności, znajomość branży, w której zaczynamy działać, skłonność do ryzyka, ale bez przesady, dobranie sobie odpowiednich współpracowników i wiele jeszcze innych czynników, niezbędnych do osiągnięcia sukcesu.

Kryzys – powodem niechęci do zatrudniania na etat

Jednym z bardziej niekorzystnych zjawisk we współczesnych społeczeństwach, nie tylko ekonomicznie, ale również społecznie, jest duże bezrobocie. Dlatego też zarówno rządy poszczególnych państw, jak też instytucje pozarządowe starają się podejmować działania zmierzające do ograniczenia tego skrajnie niekorzystnego zjawiska. Szczególnie niebezpieczny okres w tym zakresie trwa od kilku lat, kiedy Europa jest w dołku, panuje kryzys lub przynajmniej spowolnienie gospodarcze, co możemy zaobserwować w naszym kraju. Ostatnio wzrost bezrobocia również odnotowujemy u nas, chociaż nie jest on jeszcze tak skrajnie wysoki jak w dotkniętych najbardziej kryzysem krajach południa, jak Hiszpania czy Grecja. W czasie kryzysu przedsiębiorstwa bardzo niechętnie zatrudniają pracowników na tak zwany etat, czyli pełnoprawną umowę o pracę. Przedsiębiorcy tłumaczą to niepewna sytuacja gospodarcza, spadkiem zamówień, zwłaszcza zagranicznych kontrahentów, a więc mówią wprost o konieczności bardziej elastycznych form zatrudnienia pracowników, a więc na umowę – zlecenie czy umowę o dzieło. To faktycznie pozwala na dokładne odmierzenie danej pracy, dobranej do powstającej akurat potrzebie u pracodawcy wytworzenia określonej dawki dóbr czy usług. Jednak taka praktyka przedsiębiorców bardzo bulwersuje przedstawicieli związków zawodowych, którzy takie umowy nazywają śmieciowymi i domagają się niezmiennie od rządu zlikwidowania w ogóle tego rodzaju umów.

Własny biznes czy praca na etacie

Człowiek ma taką naturę, że jak ma dobrze, to dąży do tego, żeby było lepiej. W sumie bardzo dobrze, że takie mamy konstrukcje, jest to motorem działania i powoduje ciągły rozwój poszczególnych jednostek, jak i całej cywilizacji. Dotyczy to również sfery naszej pracy – osoba pozostająca bez pracy marzy o znalezieniu jakiegokolwiek zajęcia, po znalezieniu pracy szukamy lepszej firmy, płacącej więcej, a mając już pracę na etacie w dość dobrej firmie myślimy o założeniu własnej działalności gospodarczej, patrząc na przykład na właściciela naszej firmy, gdzie pracujemy, jak mu się dobrze powodzi i jakim jeździ samochodem. Zdawałoby się powiedzieć – cóż prostszego niż założenie własnej firmy, wystarczy zgłosić się do Wydziału Ewidencji Gospodarczej, w urzędzie, złożyć deklarację założenia firmy, zapłacić 100 złotych i gotowe. Jednak to tylko teoria, bo nie chodzi o to przecież, żeby na papierze założyć firmę, ale żeby faktycznie powstało przedsiębiorstwo, które będzie przynosić realne zyski, które pozwoli przetrwać na rynku i snuć plany na rozszerzenie działalności. Praca na własny rachunek wymaga na pewno większego zaangażowania niż jakakolwiek praca na etacie, przynajmniej w początkowej fazie powstania firmy, kiedy trzeba zbudować sobie infrastrukturę, kadry, znaleźć bogate rynku zbyty naszych czy to wytwarzanych przedmiotów, czy to oferowanych usług, jeżeli firma działa w tym zakresie.

Zarobki w Polsce a w innych krajach UE

Od czasu rozpoczęcia przemian ustrojowych i gospodarczych na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX stulecia, zapoczątkowanych reformą Balcerowicza, w naszym kraju zmieniło się bardzo wiele, praktycznie w każdej dziedzinie życia. Od sklepów z pustymi półkami, szalejącej inflacji, dochodzącej do kilkudziesięciu procent miesięcznie i niewymienialności złotego doszliśmy do poziomu życia kraju o średniej zamożności na świecie, z znakomicie zapełnionymi półkami sklepowymi i wzrostem gospodarczym na poziomie, jaki mogą nam pozazdrościć praktycznie wszystkie kraje europejskie. Jak w tym wszystkim kształtują się zarobki w naszym kraju, ile ludzie zarabiają i jak to nas kształtuje pośród innych krajów Unii Europejskiej? Jeśli liczyć poziom zarobków, można odnieść się najlepiej do dwóch wskaźników – najniższej płacy oraz średniego wynagrodzenia, które jest publikowane co kwartał, na podstawie płacy w pięciu podstawowych działach gospodarki. Tak więc w kwestii najniższego wynagrodzenia nie jest jeszcze tak źle, bo w ciągu ostatnich lat podoganialiśmy niektóre kraje, pogrążone w kryzysie, gdzie najniższe wynagrodzenie nie tylko nie ulegało podwyżkom, lecz było nawet obniżane. Jednak w kwestii średniego wynagrodzenia mamy jeszcze wiele do zrobienia, przynajmniej w stosunku do państw tak zwanej Starej Unii – nasze płace w tym zakresie dopiero zaczynają stopniowo doganiać pace najbiedniejszych krajów, jak na przykład Portugalii. Do innych krajów Unii mamy jeszcze daleko – przykładowo: w Polsce średnia płaca wynosi około 900 euro, a na przykład w Niemczech wynosi ponad 2350, nie mówiąc już o krajach skandynawskich.

This theme is designed by